|
Rajd rowerowy Mazowsze Południowe i Lubelszczyzna z parafii sw. O, Pio w Węgrowie 14-21 lipca 2008 r.
W poniedziałek 14.07.2008r., tuż po zakończeniu półkolonii dla najmłodszych, grupa młodzieży węgrowskiej pod przewodnictwem ks. Wiesława Niemyjskiego oraz ks. Rafała Zbuckiego udała się na rajd rowerowy po Mazowszu i Lubelszczyźnie.
W sumie w tej wyprawie udział wzięło 24 osoby, w tym 5 opiekunów. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Na czele oraz na końcu każdej z nich jechała osoba ubrana w kamizelkę odblaskową - wychowawca. Za całym peletonem jechał oznakowany samochód wraz z przyczepką na której znajdowały się bagaże. Podczas każdego z przystanków odmawiana została dziesiątka różańca. Również każdego dnia wszyscy uczestniczyli we Mszy Świętej.
Pierwszego dnia nocleg zaplanowano w Siennicy. Po drodze przewidziano zwiedzanie okolicznych kościołów. Odwiedziliśmy również pobliską "Sowią Górę", z której wszyscy mogli podziwiać niezwykle urokliwy krajobraz doliny Liwca.
Drugi dzień rajdu obfitował w niezwykłe atrakcje. Podróżowaliśmy z Siennicy w stronę Warki. Po drodze odwiedziliśmy Otwock gdzie podziwialiśmy przepiękny budynek Ratusza Miejskiego pochodzący z XIX w. Zajechaliśmy również do Czerska, gdzie do zwiedzania był Zamek Książąt Mazowieckich. Ponieważ kiedy zajechaliśmy do Warki było niezbyt późno, część grupy udała się do pobliskiej pływalni, aby tam odpocząć po wysiłku całego dnia.
Kolejny dzień przyniósł nam również wiele urozmaicenia. Podczas krótkiej wizyty w Kozienicach zwiedziliśmy Barokowy Pałac w którym obecnie znajduje się Starostwo Powiatowe. Następnie trasa peletonu przebiegała przez Puszczę Kozienicką gdzie uczestnicy mogli podziwiać piękno mazowieckich lasów. Nocleg zaplanowano w Pionkach, gdzie gościny użyczyło nam harcerstwo oferując nocleg w harcówce ZHR.
Następnego dnia trasa rajdu obejmowała pobliskie Pionkom tereny. Rowerzyści poruszali się po czerwonym szlaku turystycznym. Zwiedziliśmy słynny z wierszy Jana Kochanowskiego Czarnolas, gdzie znajduje się muzeum poświęcone pamięci tegoż poety.
Dzień piąty był przez niektórych najbardziej oczekiwany. Tego dnia dojechaliśmy do Kazimierza Dolnego, niezwykle bogatego w atrakcje turystyczne miasta. Tego dnia każdy zwiedzał je na własna rękę samodzielnie zaopatrując się w drobne upominki dla najbliższych. Po drodze do Kazimierza Dolnego zwiedziliśmy Janowiec - pobliskie miasteczko którego główną atrakcją turystyczną są ruiny zamku oraz pobliski skansen - muzeum. Aby dostać się na drugą stronę Wisły skorzystaliśmy z przeprawy promowej. Na nocleg udaliśmy się do oddalonych o około 10 kilometrów od Kazimierza Słotwin. Noclegu użyczyła nam Szkoła Podstawowa.
19 lipca, w sobotę cały dzień został przeznaczony na zwiedzanie Kazimierza Dolnego wraz z przewodnikiem. Zwiedziliśmy kościół farny, klasztor franciszkanów, ruiny zamku oraz basztę. Udaliśmy się również na Górę Trzech Krzyży oraz pod słynną studnię w centrum zabytkowego rynku.
Następny dzień podróży coraz bardziej przybliżał nas do wytęsknionego już dla wielu Węgrowa. Nocleg zaplanowano w Łukowie w zajeździe "Zimna Woda", gdzie wynajęte mieliśmy trzy domki kampingowe.
Ostatni dzień - poniedziałek 21.07.2008r. okazał się być nie lada wysiłkiem. Przed rowerzystami było do pokonania niemal sto kilometrów. Jednak dla naszej wyćwiczonej załogi okazało się to banalne. Około godziny 18.00 zawitaliśmy do Węgrowa - choć trochę mokrzy i obolali to jednak nie żałując tej wyprawy i mając ochotę na podobną przygodę już za rok.
Ks. Wiesław Niemyjski
|